Gotowość do pracy z kamerą bez paniki
Deanonimizuj, dodaj fundusze, osadzaj czcionki i osiągnij limit stron: lista kontrolna wersji ostatecznej.
Gotowość do pracy z kamerą bez paniki
Przyjęty! Po uroczystości nadchodzi ostatni termin: przygotowanie aparatu. Nazwa jest reliktem czasów, gdy wydawcy fotografowali Twoje strony do druku. Dziś oznacza to ostateczną wersję, która trafia do postępowania, dokładnie w takiej postaci, w jakiej czytelnicy będą ją widzieć na zawsze. Żaden redaktor nie poprawia później twoich literówek. Ta część należy do ciebie.
Co się zmienia między przesłaniem a gotowością do aparatu
Przesłana przez Ciebie wersja została dostosowana do potrzeb recenzentów. Kamera jest gotowa do trwałego nagrywania, a kilka rzeczy ulega zmianie:
| Pozycja | Przesłana wersja | Gotowy do aparatu |
|---|---|---|
| Nazwiska autorów | Ukryte (podwójnie ślepe) | Prawdziwe nazwiska, przynależności, e-maile |
| Podziękowania | Pominięte | Dofinansowanie, granty, podziękowania |
| Limit stron | Limit przeglądu | Często +1 strona, ale dokładnie |
| Blok praw autorskich | Symbol zastępczy lub brak | Blok wydawniczy, DOI, ISBN |
| Autocytowania | Osoba trzecia („Smith i in.”) | Potrafi powiedzieć „nasza wcześniejsza praca” |
| Obalanie obietnic | Obiecał | Właściwie dostarczone |
Deanonimizacja to coś więcej niż ponowne dodanie nazwisk. Wyszukaj u źródła każde miejsce, w którym napisałeś o swojej tożsamości; zobacz anonimizację w przypadku podwójnie ślepej recenzji, aby poznać zwykłe kryjówki, a następnie odwróć je wszystkie.
Jeszcze raz dokładny limit stron
Limity dostępności kamer są egzekwowane przez wydawców, a nie tylko przewodniczących, a dodatkowa treść (blok autorski, podziękowania) pochłania miejsce. Jeśli nagle skończy Ci się sześć linijek, zrób to uczciwie: zawęź prozę i liczby, zamiast nadużywać poleceń dotyczących odstępów. Techniki opisane w limitach stron bez przestępstw mają tutaj podwójne zastosowanie, ponieważ wydawcy sprawdzają formatowanie.
Czcionki muszą być osadzone
To jest ten, który gryzie ludzi. Wydawcy przeprowadzają automatyczne kontrole, a głównym powodem odrzucenia są niezagnieżdżone czcionki, zwykle przemycane w postaci rysunku PDF wyeksportowanego z narzędzia do drukowania. Sprawdź w pdffonts yourpaper.pdf: każda czcionka powinna zawierać napis „emb: tak”. Jeśli tak się nie stanie, winowajcą jest prawie zawsze postać; wyeksportuj go ponownie z osadzonymi czcionkami lub jako poprawnie wygenerowany plik PDF.
Ostateczna korekta: najpierw referencje
Odniesienia są tam, gdzie koncentruje się entropia. Zanim prześlesz:
- NIE “??” cytaty lub niezdefiniowane odniesienia w logu
- Każdy wpis bibliograficzny ma miejsce, rok i tytuł o odpowiedniej wielkości liter
- Nazwiska autorów są pisane poprawnie (ludzie zauważają swoje własne imię i nazwisko)
- Cytaty dotyczące wyłącznie arXiv zaktualizowane do opublikowanych wersji, jeśli istnieją
- Adresy URL w odniesieniach nadal są rozpoznawane
Następnie przeczytaj raz na głos całą gazetę. Jest powolny i działa.
Dziwactwa związane z przesyłaniem źródła
Większość wydawców chce źródła LaTeX-a, a nie tylko pliku PDF, a ich systemy kompilacji są wybredne: dołączaj plik .bbl, unikaj niestandardowych pakietów, przestrzegaj układu plików. Wyeksportuj czysty źródłowy plik ZIP (Oleafly robi to w jednym kroku) i przed przesłaniem przetestuj go od zera w pustym folderze. Jeśli plik zostanie zbudowany tylko z powodu niepotrzebnego pliku na twoim komputerze, system wydawcy się o tym dowie.
Jednorazowa lista kontrolna
- Imiona, powiązania, e-maile przywrócone i poprawne
- Dodano numery podziękowań i wpłat
- Blokada praw autorskich / informacja DOI wklejona z e-maila wydawcy
- Limit stron dokładnie spełniony
-
pdffontspokazuje wszystkie osadzone czcionki - Korekta referencji
- Czyste źródło ZIP kompiluje się od zera
- Przesłano, mając wolny dzień
Potem już na stałe. Czas pomyśleć o przedstawieniu tego.